W pogoni za modą

Plisowanka w ostrzejszym klimacie

 

W plisowanej spódnicy do samej ziemi się zakochałam! I uwielbiam nosić ją z „niegrzeczną” górą. Czy mi się udało, zobaczcie sami 🙂

Od wiosny chodziła za mną. Zastanawiałam się, czy 300 zł wydane na spódnicę w Zarze to jest dobry pomysł. Na szczęście nie musiałam aż tyle wydawać 🙂 Swoją kieckę znalazłam w butiku „no name” za 80 zł! I jestem z niej bardzo zadowolona.

Kto choć raz miał ją na sobie, wie jak to jest, wie doskonale o czym mówię 🙂 Fantastyczne uczucie, kiedy idę, a ona układa się jak chce, albo tańczy jak wiatr zawieje.

Dodam jeszcze, że hitem jesieni będą czachy i ćwieki 😉

 

Przy tej sesji towarzyszyła mi przeurocza młoda dama, zobaczcie jak świetnie sobie poradziła.

 

 

 

 

Jeden komentarz

  1. M
    2 sierpnia 2012

    zdjęcia na schodach – znakomite!
    plisowanka – mniam 😉